Energia na jesienne wieczory

„Światem zaczęła rządzić jesień…” – śpiewała kiedyś Maryla Rodowicz. „Jesień idzie, nie ma na to rady…” – pisał Andrzej Waligórski. W listopadzie niewiele już nam zostało energii, jaką w lecie naładowaliśmy akumulatory. Coraz częściej aura za oknem zniechęca nie tylko do wyjścia na zewnątrz, ale także do jakiejkolwiek aktywności. A niedawna zmiana czasu – mimo, że pozwoliła nam dłużej pospać – również nie ma zbyt dobrego wpływu na ludzką psychikę.

Jesienna depresja naukowo jest określana jako Sezonowe Zaburzenia Afektywne (lub Nastroju) w angielskim skrócie SAD (Seasonal Affective Disorder). Zmiany pogody, skrócenie dnia, ochłodzenie i wiele innych zewnętrznych związanych tą porą roku czynników powoduje zmęczenie, senność, apatię, silniejsze odczuwanie natłoku obowiązków, drażliwość, kłopoty z koncentracją, wahania nastroju, zobojętnienie oraz osłabienie… Są osoby, szczególnie podatne na tę dolegliwość,  jednakże „jesienny spleen” w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego z nas. Najbardziej wrażliwe na niekorzystne zmiany aury są kobiety, ale sezonowa chandra czy nawet depresja dopada także panów. Naukowcom udało się stwierdzić, że za SAD odpowiedzialny jest hormon o nazwie melatonina, koordynujący pracę nadrzędnego zegara biologicznego u ssaków regulującego rytmy okołodobowe, m.in. snu i czuwania. Hormon ten odpowiada za ospałość, spowolnienie ruchów i uczucie zmęczenia.

Oczywiście poważniejsze przypadki tej dolegliwości można i należy profesjonalnie leczyć. Większość ludzi nie potrzebuje jednak specjalistycznej terapii z udziałem lekarza ani też przyjmowania leków antydepresyjnych. Istnieje sporo metod na radzenie sobie z jesiennym spadkiem nastroju. Prezentujemy kilka z nich.

Więcej światła!
Fototerapia robi ogromną karierę jako sposób na poprawę nastroju. Polega ona na dostarczeniu organizmowi światła o parametrach podobnych do słonecznego. Służą temu specjalne lampy. Dziś zabiegowi fototerapii (połączonemu często z innymi czynnikami relaksującymi) możemy poddać się w bardzo wielu miejscach. Usługę taką oferują gabinety SPA, salony kosmetyczne oraz gabinety medycyny naturalnej. Czasem wystarczy nawet wizyta w … solarium. Można też kupić sobie lampę do fototerapii i używać jej w domu.

Oczywiście, nikt nie zaprzeczy, że nawet najlepsza lampa nie zastąpi całkowicie słonecznych promieni, a nawet najskuteczniejsza terapia nie przywróci w pełni radości z lata. Dlatego warto pomyśleć także o naturalnej fototerapii i przerwać jesienny spleen wybierając się w miejsce gdzie w dalszym ciągu świeci prawdziwe słońce.

– Polecamy takie kierunki jak Egipt, Wyspy Kanaryjskie, Madera, Cypr oraz Tunezja – mówi Agnieszka Grygiel, Dyrektor Sprzedaży i Rozwoju Qtravel.pl, internetowej wyszukiwarki ofert turystycznych. – O tej porze roku nadal jest tam słonecznie i ciepło, a ceny są znacznie niższe niż w sezonie. Wycieczkę do Tunezji można kupić nawet za niecały 1 tys. zł, a do Egiptu za około 1,5 tys. zł. Osoby zainteresowane „doświetlaniem” w bardziej egzotycznych miejscach mogą wybrać na przykład Dominikanę, Bali, Kubę czy Kenię – dodaje A. Grygiel.

Antydepresyjna czekolada
Niebagatelną rolę w zmaganiu się z jesienną depresją odgrywa odpowiedni styl życia i związana z nim dieta. Wielu z nas instynktownie wie, że doskonałym „lekiem” na chandrę jest na przykład czekolada. Nic dziwnego że właśnie jesienią i zimą częściej po nią sięgamy. Jednak czekolada czekoladzie nierówna. Aby smakołyk przyniósł nam rzeczywistą poprawę nastroju (a nie tylko chwilowy zastrzyk energii spowodowany wzrostem poziomu cukru w organizmie) musi zawierać jak najwięcej prawdziwego kakao – przynajmniej 50 procent. Właśnie na zawartość kakao należy zwrócić uwagę przy wyborze czekolady – sam ciemny kolor nie świadczy jeszcze o jego ilości. Taka czekolada zawiera dużo magnezu odpowiedzialnego między innymi za mechanizmy radzenia sobie ze stresem oraz tryptofan – substancję niezbędną do produkcji serotoniny – hormonu szczęścia.

Ciemna czekolada to również bogate źródło przeciwutleniaczy, które mają dobroczynne działanie na serce, obniżanie ciśnienia krwi oraz przeciwdziałanie zmęczeniu.

Czekoladę można jeść w kostkach lub pić z różnymi dodatkami – szczególnie polecana jest czekolada wytrawna w smaku, z dodatkiem takich przypraw jak chili czy różne rodzaje pieprzu – ich pikantny smak doskonale łączy się ze smakiem i aromatem kakao, zaś zawarta w nich kapsaicyna ma działanie rozgrzewające a nawet przeciwbólowe.

– O miano „kraju czekolady” walczy kilka europejskich państw. Warto więc spróbować czekoladowych przysmaków w postaci legendarnych niemal belgijskich pralinek, zjeść prawdziwą alpejską czekoladę w Szwajcarii czy spróbować gęstego, rozgrzewającego i niezwykle aromatycznego napoju podczas jarmarku świątecznego w Wiedniu czy w Pradze. O tej porze roku wycieczki objazdowe po Europie kuszą atrakcyjnymi cenami – radzi Agnieszka Grygiel z Qtravel.pl. – Tym, którzy chcą rozkoszować się czekoladą „u źródła” proponujemy wyprawę do ojczyzny kakao – na przykład do Meksyku, gdzie nadal podawane są napoje z ziaren kakaowca oparte na przepisach z czasów ostatniego króla Azteków Montezumy, ale także gęste i aromatyczne czekolady z dodatkiem chili i jeszcze ostrzejszych przypraw.

SPA czyli jesienny spleen spłukany wodą
O tym, że pobyt w ośrodku SPA czy w uzdrowisku wpływa korzystnie nie tylko na nasze zdrowie i urodę ale także poprawia samopoczucie wie każdy kto choć raz skorzystał z coraz bogatszej oferty tego typu. Jesień to idealny moment na taką wyprawę – samotną, z przyjaciółmi lub z ukochaną osobą. Kilka dni (a czasem nawet tylko weekend) w ośrodku SPA pozawala na odzyskanie energii, która właśnie teraz jest nam niezwykle potrzebna. Pobyt w takim miejscu to nie tylko relaks w ofercie ośrodków znajdują się również zabiegi lecznicze i rehabilitacyjne.

– SPA może być szczególnie dobrym wyborem jeśli chodzi o walkę z jesienną depresją. Pobyt w takim ośrodku pozwoli nie tylko na wykorzystanie dobroczynnych właściwości wody, ale też światła czy nawet… czekolady. Masaże i inne zabiegi  czekoladowe to doskonały sposób na dostarczenie organizmowi endorfin, poprawiają krążenie krwi i limfy, nawilżają, odżywiają i wygładzają skórę. Ośrodki SPA oferują także inne zabiegi poprawiające nastrój – liczne rodzaje masaży relaksujących, groty solne, kąpiele oraz różne formy aktywności fizycznej – na przykład cieszący się coraz większą popularnością Nordic Walking czy zajęcia aqua aerobicu. Pamiętajmy że ruch jest jednym z najdoskonalszych sposobów na walkę ze spadkami nastroju – dodaje Agnieszka Grygiel.

Oferty jesienne są także atrakcyjne cenowo, zarówno z powodu zniżek i promocji, jak i poprzez przygotowane przez ośrodki pakiety usług, pozwalające na pełniejsze wykorzystanie palety zabiegów za rozsądną cenę. Do wyboru mamy zarówno polskie ośrodki uzdrowiskowe takie jak Augustów, Busko Zdrój, Ciechocinek, Cieplice Zdrój, Czerniawa Zdrój, Długopole Zdrój, Gołdap, Horyniec Zdrój, Inowrocław, Kołobrzeg, Kudowa Zdrój, Kamień Pomorski, Krynica, Lądek Zdrój, Rabka, Sopot, Ustka, ale też miejscowości uzdrowiskowe w Czechach (Turczańskie Teplice, Rajskie, Teplice, Frantiskovy Lazne), na Słowacji (Bardejovske Kupele, Bojnicke Kupele, Lucky, Rajeckie Teplice) czy węgierskie Eger, Hajduszoboszlo i Miszkolc-Tapolca, słynące z wód termalnych.

Gwiazdka jest wszędzie
Niecały miesiąc dzieli nas od Mikołajek. Do świąt Bożego Narodzenia zostało nieco ponad 6 tygodni. Niektórzy „leczą chandrę” zapachami świątecznego piernika długodojrzewającego, którego przygotowywanie należy właśnie teraz rozpocząć. Z dnia na dzień pojawia się coraz więcej świątecznych ofert i reklam. Za chwilę w wielu miastach Europy „wystartują” świąteczne jarmarki – tradycyjne imprezy, podczas których można nie tylko dokonać gwiazdkowych zakupów ale też chłonąć prawdziwą przedświąteczną atmosferę i poprawić sobie nastrój.

– Biura podróży już teraz proponują jednodniowe zwiedzanie z czasem wolnym na zakupy. Najczęściej odwiedzane miasta to Budapeszt, Berlin, Praga, Wiedeń. Koszt takiej wycieczki to około 200 zł od osoby. Jarmark w każdym z nich ma swoją specyfikę i oprawę, ale łączy je jedno – są doskonałym sposobem na przegonienie jesiennej chandry i przeniesienie się z listopadowej szarości w baśniowy świat najpiękniejszych świąt w roku – podkreśla Agnieszka Grygiel.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>