Wycieczki fakultatywne, czyli atrakcje dla ciekawych świata

Bywa, że na wakacjach chcemy zobaczyć więcej niż zaplanowało biuro podróży. Warto wtedy rozważyć zakup wycieczki fakultatywnej. Podpowiadamy na co należy zwrócić uwagę, żeby dodatkowa atrakcja nie okazała się wielką wpadką.

Z definicji wycieczka fakultatywna to dodatkowa atrakcja w trakcie wakacyjnego wypoczynku. Wszystkie atrakcje fakultatywne są dodatkowo płatne i można je nabyć u przedstawiciela organizatora np. rezydenta lub w lokalnym biurze podróży w miejscu pobytu.

W kraju czy na miejscu?
Niektóre biura podróży umożliwiają zakup wycieczek fakultatywnych jeszcze przed wyjazdem na urlop,  jako dodatkową opcję podczas składania rezerwacji. Jednak znakomita większość organizatorów umożliwia zakup oferty dodatkowej już po przyjeździe na miejsce wypoczynku, u przedstawiciela biura.

Można także rozważyć zakup dodatkowych atrakcji  u lokalnych usługodawców, trzeba jednak pamiętać o tym, że znalezienie oferty z polskojęzycznym pilotem może być wówczas trudne. Trudniejsze może okazać się także wyegzekwowanie roszczeń w przypadku jakichkolwiek kłopotów.

Zawsze można także zdecydować się na samodzielne zwiedzanie,  czy to korzystając z miejscowego transportu publicznego, czy wynajmując na miejscu samochód.

Co obejmuje wycieczka fakultatywna?
Decydując się na wykupienie imprezy fakultatywnej (wycieczki lub jakiegoś pakietu dodatkowych atrakcji, np. nurkowania czy rejsu) najpierw należy sprawdzić,  jakie świadczenia w ramach usługi zapewnia organizator. Warto sprawdzić, czy umowa zawierana z biurem podróży obejmuje opis takich wycieczek. W przypadku dochodzenia roszczeń związanych z niewłaściwym wywiązaniem się przez biuro podróży z obsługi wycieczki fakultatywnej, pisemna umowa stanowi w jedyną podstawę do ich dochodzenia.

Lista oferowanych przez organizatorów dodatkowych atrakcji jest ograniczona właściwie tylko fantazją oraz zasobnością portfeli turystów. W ofercie wycieczek fakultatywnych znaleźć można tradycyjne wycieczki z przewodnikiem do miejsc cennych historycznie, czy atrakcyjnych widokowo. Są wśród nich też propozycje oryginalne i zaskakujące: przyspieszony kurs nurkowania, rejs jachtem czy miniaturową łodzią podwodną, wycieczka na pustynię, udział w inscenizowanej karawanie, kolacja u Beduinów, szaleńcza wyprawa quadami, lot na paralotni.

Organizatorzy wycieczek fakultatywnych zapewniają zwykle: dojazd na miejsce, podstawowe ubezpieczenie, opiekę pilota/przewodnika (niestety nie zawsze posługującego się językiem polskim).

Jeśli przewodnik jest obcojęzyczny, zazwyczaj pilot/rezydent jest tłumaczem. Jeśli natomiast z jakiś przyczyn nie ma takiej osoby obecnej podczas imprezy fakultatywnej, powinniśmy zostać o tym poinformowani przed zakupem wycieczki.

Ubezpieczenie
Imprezy fakultatywne na ogół zawierają już w cenie ubezpieczenie. Pamiętajmy jednak o tym, by dopytać o jego zakres. Czasami dobrym wyjściem może okazać się wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Zwykle nie wiąże się to z poważnym wydatkiem i zamyka się w równowartości 2–5 dolarów.

Dodatkowe ubezpieczenie można zazwyczaj wykupić u rezydenta biura. Jednak jeśli planujemy np. skorzystanie z nurkowania, czy wspinaczki najlepiej ubezpieczyć się dodatkowo jeszcze przed wyjazdem,  w Polsce, wykupując ubezpieczenie np. od ryzyka uprawiania sportów ekstremalnych. Ułatwi to ewentualne dochodzenie roszczeń.

Rezydent czy lokalne biuro?
Wycieczki fakultatywne można na miejscu wykupić u rezydenta, a także w lokalnych biurach. Warto wiedzieć, że rezydenci są (na ogół) jedynie pośrednikami, a faktycznymi wykonawcami są i tak lokalne biura. Ta sama wycieczka nabyta u rezydenta jest więc najczęściej nieco droższa – zawiera bowiem dodatkową prowizję.

Przy wyborze konkretnego biura i jego oferty, nie ma właściwie reguły, która by pozwalała na uniknięcie niesolidnego organizatora. W krajach takich jak Egipt czy Tunezja, cena nie jest w najmniejszym stopniu gwarantem jakości obsługi. Można być oszukanym za duże pieniądze, a wspaniale obsłużonym za niewielką kwotę. Dobra rada to skorzystać z opinii innych turystów, korzystających już z oferty danego lokalnego biura. Turyści chętnie dzielą się takimi informacjami na forach turystycznych.

Koszt imprezy fakultatywnej to z reguły kwota około kilkudziesięciu do niewiele ponad 100 dolarów (za 1–2 dniową imprezę) od osoby. W tej cenie zagwarantowany mamy zwykle przejazd, ubezpieczenie, przewodnika i koszt wstępu do muzeów. Na wydatek kilkuset dolarów powinni się przyszykować chętni do odbycia lotu turystyczno-krajoznawczego śmigłowcem lub małym samolotem czy chętni na kilkudniową (2–4 doby) wyprawę na pustynię, połączoną z poznawaniem lokalnej kultury i kuchni, rejs lub kilkudniowy kurs nurkowania.

Na co należy uważać?
Podczas korzystania z wszelkich imprez fakultatywnych przede wszystkim należy wziąć poprawkę, i to dość znaczną, na poważne odmienności kulturowe. Szczególnie w krajach orientalnych takich jak Egipt czy Tunezja trzeba mieć oczy dookoła głowy. Zawsze patrzmy tubylcom na ręce, nie pokładając nigdy nadmiernej ufności w ich zapewnienia. Cenę wszelkich usług należy zawsze uzgadniać przed skorzystaniem z nich (na przykład z przejażdżki wielbłądem, przejazdu taksówką).

Warto pamiętać, że w przypadku liczniejszych grup, już samo pojawienie się turystów podbija ceny na okolicznych straganach. Mieszkańcy Orientu mają duszę handlowca – niekoniecznie uczciwego, warto więc zwracać uwagę na drobne oszustwa podczas zakupów, zwłaszcza przy otrzymywaniu reszty. O ile oczywiście nasz przemiły właściciel kramiku nie stwierdzi, że wcale nie ma drobnych. Na wycieczki radzimy zabierać jedynie niewielkie kwoty pieniędzy, resztę deponując w hotelowym sejfie.

Żywność i woda pod lupą
Przed wykupieniem wycieczki fakultatywnej warto także sprawdzić kwestię wyżywienia. Szczególnej uwagi w krajach Orientu wymaga higiena żywności oraz wody. Występująca tam flora bakteryjna jest odmienna od naszej, więc należy brać pod uwagę ryzyko sensacji pokarmowych. Dlatego na każdą wycieczkę najlepiej zabierać własny zapas butelkowanej wody, unikać zakupu wszelkich napojów, a zakupy żywności ograniczyć do potraw gotowanych lub smażonych. Lepiej unikać owoców i warzyw, nawet tych mytych pod bieżącą wodą. Warto też zabezpieczyć się w lokalne leki przeciwko zatruciom pokarmowym. Popularny  w Egipcie jest ANTINAL dostępny w lokalnych aptekach bez recepty. To pewna pomoc w żołądkowej „zemście Faraona”.

Wycieczki na własną rękę
Niejednokrotnie samodzielne zwiedzanie może okazać się tańsze i ciekawsze niż zorganizowane wycieczki fakultatywne. Możemy skorzystać z lokalnego transportu lub wynająć samochód. Warto pamiętać, że cena podawana przez wynajmującego na ogół dotyczy podstawowej opłaty i nie zawiera innych kosztów np. ubezpieczenia. Dodatkowo na ogół płacimy za paliwo, ewentualne przekroczenie limitu kilometrów, oddanie auta w innym miejscu niż wypożyczyliśmy, prawo do prowadzenia auta przez drugiego kierowcę czy fotelik dziecięcy.

Więcej o wynajmie samochodów piszemy w tekście:  Urlop za kółkiem, czyli wakacyjny wynajem aut.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>