Relacja z Tunezji cz. I

Study tour w Tunezji był świetną okazją, żeby na własne oczy przekonać się, czy turyści mogą czuć się w tym kraju bezpiecznie i czy możemy z czystym sumieniem polecić wycieczki właśnie do tego kraju. Zdawaliśmy sobie sprawę, że turyści obawiają się spędzać wakacje w krajach arabskich, do czego przyczyniły się wydarzenia sprzed kilku miesięcy oraz medialna burza w kraju. Study tour zorganizowany został przez Biuro Podróży Alfa Star, a nasza grupa składała się z przedstawicieli branży turystycznej z całego kraju.

Do Tunezji przybyliśmy pod wieczór i czekał nas już tylko nocleg w hotelu Vincci Taj Sultan, który leży w turystycznej miejscowości Hammamet. Hotel jest jak na swoje rozmiary bardzo przytulny i ma niesamowity klimat. Pokoje są przestronne i wygodne. My co prawda nie zatrzymaliśmy się tam na długo, ale od mieszkających w hotelu turystów dowiedzieliśmy się, że animacje są ciekawe, na pewno nie można się nudzić. W hotelu można bardzo smacznie zjeść, co stwierdzam z pełnym przekonaniem. W hotelu spędziliśmy dwie pierwsze noce. Następnego dnia po przybyciu zaplanowana była wycieczka do Kartaginy i Sidi Bou Said. Wycieczka bardzo ciekawa, choć musieliśmy zmieścić się w krótszym czasie niż zwykli turyści. Miłośnicy historii starożytnej na pewno będą zadowoleni wizytą w Kartaginie – antycznego fenickiego miasta, które w trakcie swej burzliwej historii znajdowało się również pod wpływami Rzymu i Bizancjum. W muzeum znajdują się interesujące przedmioty codziennego użytku, przede wszystkim z okresu rzymskiego, a także ceramika, mozaiki oraz rzeźby.

Po wycieczce czas na zwiedzanie hoteli: kolejno czekały na nas Dessole Lido, Kheops Nabeul, Les Colombes i Daphne Bahia Beach.

Kolejnego dnia zmienialiśmy już miejsce pobytu. Następnym naszym miejscem noclegowym był hotel Tour Khalef Thalasso & Spa, piękny obiekt niedaleko centrum Sousse. Pobyt w tym miejscu pozwoli zarówno na beztroskie plażowanie jak i na wieczorny wypad do miasta, bo tuż po wyjściu z hotelu znajdujemy się w mieście, które tętni życiem.

Sobota to kolejny dzień zwiedzania hoteli na wschodnim wybrzeżu Tunezji. Udaliśmy się do El Mouradi Hammamet (tu trzeba zaznaczyć, że wszystkie hotele sieci El Mouradi robiły bardzo dobre wrażenie), Bravo Garden, Nesrine, El Mouradi Club Kantaoui, El Mouradi Palm Marina, Daphne Club.

Warto tu wspomnieć kilka słów o hotelu Bravo Garden, który wywołał dyskusję wśród uczestników naszego study tour, bo nie wszystkim się spodobał. Na mnie zrobił duże wrażenie przede wszystkim z uwagi na ciekawą architekturę i duszę, która niewątpliwie daje się wyczuć.  Pokoje utrzymane są w etnicznym, ciekawym stylu.

Niedziela była ostatnim dniem w tej części Tunezji. Popołudnie i nocleg spędziliśmy w hotelu El Mouradi Mahdia, który chyba wszystkim przypadł do gustu. Również napotkani w hotelu polscy turyści byli zadowoleni :)

W poniedziałek czekała nas wyprawa na południe – relacja już w kolejnej notce!

 

 

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>