Gdzie na wakacje w 2016? (cz. 1/3) Nowości: Albania, Gruzja, Czarnogóra

Przed nami wakacje, a większość z nas nie wie czy i gdzie wyjechać na urlop. Ostatnie dwa lata przyniosły wiele dużych zmian, nie tylko na polskim, ale i ogólnoeuropejskim rynku wypoczynkowych wyjazdów turystycznych. 3 spośród 5 dotychczas ulubionych destynacji, obsługujących łącznie ponad 75 proc. wakacyjnego ruchu wyjazdowego nagle straciło zainteresowanie naszych rodaków i Europejczyków.

Trudno się temu dziwić. Egipt z Tunezją co prawda kuszą niebotycznie niski cenami, promocjami, akcjami marketingowymi, ale mimo wszystko – co pokazuje życie – nie są w stanie zabezpieczyć bezpieczeństwa wewnętrznego swoim gościom. Turcja, dotychczasowa mekka rodzinnego wypoczynku All Inclusive, zalicza kolejne wpadki terrorystyczne i notuje coraz słabsze wyniki w sprzedaży. Nie bez znaczenia jest zalewająca masowo południowe kierunki wypoczynkowe fala emigrantów, na których być może patrzymy z szerokim zrozumieniem, ale już w aspekcie sąsiedztwa wakacyjnego niezbyt chętnie. Pozostałe na stole turystycznej gry kierunki, głównie europejskie (Hiszpania, Grecja, Bułgaria, Chorwacja, Włochy) nie są i prawdopodobnie nie będą w stanie obsłużyć ogromnego potencjału klientów.

Z naszych obserwacji i analiz wynika, że klienci przy wyborze wycieczki biorą pod uwagę kilka istotnych czynników:

  1. bezpieczeństwo – zarówno społeczne, jak i pobytowe, zakupowe, ekonomiczne,
  2. pozytywna rekomendacja polskiego MSZ – od 2015 stała się dla Polaków bardzo ważna,
  3. krótki czas dolotu z wielu lotnisk regionalnych w Polsce,
  4. fantastyczna typowo wakacyjna pogoda – temperatura, słońce, etc.,
  5. odpowiednie zaplecze i infrastruktura hotelowa i wypoczynkowa,
  6. atrakcyjność miejsca wypoczynkowego w aspekcie spędzania czasu, dobrej zabawy i zwiedzania,
  7. świadomość wypoczywania w danym kierunku innych Europejczyków – są Francuzi, Niemcy i Holendrzy, to znaczy, że jest tam bezpiecznie i my też możemy pojechać,
  8. świadomość operowania na kierunku uznanych i rozpoznawalnych touroperatorów światowych i krajowych,
  9. ciekawy, atrakcyjny produkt, liczne promocje, relatywnie niskie ceny

Mając to na uwadze przygotowaliśmy poradnik, który pomoże w wyborze kierunku. Podzieliliśmy go na trzy części: nowości, klasyka i kierunki egzotyczne. Dzisiejszą część poświęcamy nowym lub po prostu niedocenianym letnim, europejskim kierunkom.

Albania

Jeden z najmniej znanych krajów europejskich, który już niedługo z powodzeniem będzie mógł konkurować np. z Grecją, Bułgarią czy Tunezją. Podobno co trzecia rodzina w Albanii ma swój własny bunkier. Podobno w Albanii jest najwięcej starych Mercedesów na świecie. Podobno Tirana jest urbanistycznie najbardziej chaotycznym miastem na świecie. Podobno w Albanii wciąż można znaleźć bezludne, czyste plaże i kąpać się jednocześnie w dwóch różnych morzach na raz. Podobno w Albanii jest najwięcej na świecie pomników Matki Teresy z Kalkuty, która urodziła się właśnie w tym kraju. Podobno Lord Voldemort, negatywny bohater sagi o Harrym Potterze autorstwa J.K. Rowling, ukrywał się w albańskich lasach, bo to tak piękny koniec świata, że nie nikt go tam nie szukał.Naszym zdaniem warto do Albanii pojechać i sprawdzić jak jest naprawdę.

Od kilku lat wypoczywają tam Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi. Ostatnio spotkać można nawet Greków, którzy wypoczynkowo mocno upodobali sobie albańskie plaże. W rozpoczynającym się sezonie na tym kierunku pracuje 3 krajowych touroperatorów, którzy przygotowali łącznie 39 różnych propozycji wypoczynkowych. Niby nie dużo, ale jak na nowy kierunek, który dopiero ma stać się hitem, to już całkiem sporo. Do Albanii odlecimy z 8 regionalnych lotnisk w Polsce. Na miejscu, do wyboru mamy Wybrzeże Jońskie oraz Riwierę Albańską i nie licząc stołecznej Tirany, 3 typowo wakacyjne nadmorskie kurorty – Durrës, Golem, Saranda. Plaża, słońce, ciepła woda, baseny, deptaki i promenady, dyskoteki i sklepy z pamiątkami. Typowo wakacyjny raj, który po latach trudnego historycznie uśpienia dopiero budzi się do masowego turystycznego odkrycia. Warta podkreślenia jest serdeczna atmosfera i wyjątkowa gościnność albańczyków, którzy nie przesiąkli jeszcze nachalnym, handlowym – Hey Mister, special offers – good price for you.

 

W rozpoczynającym się sezonie na tym kierunku pracuje 4 krajowych touroperatorów, którzy przygotowali łącznie 37 różnych propozycji wypoczynkowych. Niby niedużo, ale jak na kierunek, który dopiero ma stać się hitem, to już całkiem sporo. Do Albanii odlecimy z 10 regionalnych lotnisk w Polsce.

 

W Albanii dominują hotele 3 i 4 *, ale jest także kilka obiektów sklasyfikowanych na 5*. Ceny, za tygodniowy pobyt w hotelu 3* w opcji HB zaczynają się już od 1519 zł/os. Kolejno w hotelu 4*, w opcji HB wypoczniemy za co najmniej 1749 zł/os, a w pakiecie All Inclusive nawet od 1908 zł/os. W hotelu 5* w opcji HB ceny zaczynają się już od 2329 zł/os, a w pakiecie All od 2329 zł/os.

Polecamy:

Gruzja

O zażyłości polsko-gruzińskiej napisano i powiedziano już wiele. W świecie celebrytów nie brakuje dziś jej ambasadorów i wydaje się, że Gruzja jest w wielu kręgach po prostu modna. Z całą pewnością, w ostatnich latach jest jednym z najchętniej wybieranych przez Polaków tzw. nowych kierunków wakacyjnych.

Nie tak wielkie obszarowo, ale ogromne swoją duszą, folklorem, tradycją i gościnnością Państwo wciśnięte pomiędzy majestatyczny Kaukaz, a skąpane słońcem wybrzeże Morza Czerwonego.

Klimatycznie to niemal północna Turcja. W jednym miejscu znajdziemy równocześnie kurorty górskie (alpinistycznie i trekkingowo – Uszba, Kazbek, Ściana Bezingi) ze szczytami sięgającymi ponad 5 tys. m n.p.m. i widokiem na majestatyczny Elbrus oraz przepiękne bajkowe perły nadmorskie (Batumi, Poti, Sarpi, Kobuleti, Ureki) , którym absolutnie nie brakuje wakacyjnego szyku. Gruzja wręcz kipi swoim folklorem, tradycją, bogatą archeologią, wielowiekową architekturą. Przyrodniczo dominują tu nieograniczone przestrzenie stanowiące doskonały plener dla fotografików, malarzy, miłośników wszelkiego rodzaju wędrówek, rajdów rowerowych, spływów, rajdów off-roadowych i 4×4. Gruzja to także raj dla miłośników sztuki kulinarnej i degustatorów wina. Ci drudzy coraz odważniej sięgają po wino z lokalnych, endemicznych szczepów – Saperawi, Chwanczkara, Napareuli czy Cinandali.

W Gruzji od lat wypoczywają Francuzi, Włosi, Niemcy, a nawet Amerykanie czy Australijczycy. Najwięcej pieniędzy zostawiają jednak Turcy, dla których wybrzeża Gruzji są doskonałą odskocznią cenową – alkohol i papierosy kosztują tutaj 2-3 krotnie mniej – a pogranicze usiane jest kasynami, których funkcjonowanie w Turcji jest zakazane.

Obecnie na rynku gruzińskim operują 3 krajowe bura podróży, które przygotowały łącznie 15 propozycji wypoczynkowych. Na wakacje do Gruzji odlecimy z Warszawy. Ceny, za tygodniowy pobyt w hotelu 4* w opcji HB zaczynają się już od 2506 zł/os, a w pakiecie All Inclusive od 2355 zł/os. W hotelu 5* w opcji HB ceny zaczynają się już od 3759 zł/os., z pakietem All 3539 zł/os.

Polecamy:

Czarnogóra

Najmłodsza, południowa siostra bardzo lubianej przez naszych rodaków Chorwacji. Już sama anglojęzyczna nazwa Montenegro budzi historyczne, a także filmowo-literackie skojarzenia, fascynacje, zaciekawienie i pożądanie. Mała Perła Bałkanów, odkryta dla świata w czasach hegemonii Wenecjan, ulokowała się geograficznie pomiędzy dzisiejszą Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną, Serbią (z którą do 2006 roku stanowiła jeden kraj), Kosowem i Albanią. I choć w większości swojego obszaru przeważają niewątpliwej urody tereny górzyste (Durmitor, Lovćen i Góry Północnoalbańskie /Prokletije/), to przepiękne niziny nad Jeziorem Szkoderskim i na Wybrzeżu Adriatyku stanowić mogą doskonałe miejsce na letni wypoczynek. Podobno Czarnogóra jak soczewka skupia w sobie wszystko to co jest najpiękniejsze i najlepsze dla kultury Śródziemnomorskiej i Bałkańskiej. Najpopularniejsze plaże i jednocześnie najważniejsze kurorty wypoczynkowe Czarnogóry to: Boka Kotorska, Budva, Tivat, Bar, Petrovac i Ulcinj. Obowiązkowa do zobaczenia jest wyspa Św. Stefana, którą nazywa się także wyspą milionerów.

Polecamy:

W kolejnej odsłonie naszego wakacyjnego poradnika, przedstawimy bezpieczne kierunki europejskie – Hiszpanię z podziałem na kontynent, Baleary i Wyspy Kanaryjskie, Grecję kontynentalną i wyspiarską oraz przeżywająca swoją drugą młodość Bułgarię.

Trzecia część poradnika to egzotyka latem – czy warto właśnie teraz lecieć do Emiratów, na Dominikanę i Wyspy Zielonego Przylądka?

  • 2017-09-01
  • 11 dni
  • x 1
  • autokar
Albania Vlora
470.0 PLN
  • 2017-09-28
  • 9 dni
  • x 2
  • samolot z Warszawa
Włochy,Czarnogóra,Albania,Serbia
5905.0 PLN
  • 2017-09-14
  • 7 dni
  • x 3
  • samolot z Katowice
Macedonia Macedonia/albania
2359.0 PLN

  1. Pingback: Gdzie na wakacje w 2016? (cz. 2/3) Klasyka | Qtravel.pl Blog

  2. Pingback: Gdzie na wakacje w Polsce? W góry, na Mazury czy nad morze? | Qtravel.pl Blog

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>