Egipt a polska turystyka – co może klient biura podróży?

Ostatnie perturbacje społeczno-polityczne w krajach uchodzących za tradycyjne kierunki wypoczynkowych wypraw Polaków, czyli Tunezji oraz Egipcie, zwróciły uwagę turystów na ich prawa w sytuacji, gdy wykonanie umowy ze strony organizatora jest zagrożone, lub gdy chce się z takiej wyprawy po prostu zrezygnować. O praktykach biur turystycznych w takich okolicznościach oraz prawach ich klientów mówią przedstawiciele Qtravel.pl, polskiej wyszukiwarki ofert turystycznych.

W związku z aktualną sytuacją w Egipcie, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odradziło podróżowanie do tego kraju do czasu uspokojenia sytuacji. Jak oświadczyło MSZ, osoby podejmujące na własną odpowiedzialność i ryzyko decyzję o wyjeździe do Egiptu powinny uwzględnić wzrastające zagrożenie przestępczością pospolitą, pogarszające się zaopatrzenie oraz utrudnienia komunikacyjne.

Pomimo licznych ostrzeżeń, niektórzy jednak decydują się na wyjazd. Na szczęście biura podróży zachowują się bardzo odpowiedzialnie i odwołują imprezy, niektórzy turyści zaniepokojeni informacjami w mediach z kolei sami rezygnują z wycieczek, zanim jeszcze organizator ustosunkuje się do potencjalnego zagrożenia.

Każda z takich sytuacji – wyjazd pomimo ostrzeżeń, rezygnacja dobrowolna czy odwołanie wyjazdu przez organizatora – wiąże się z pewnymi obowiązkami obu stron umowy, zarówno turysty jak i organizatora.

Co zatem dzieje się w przypadku, gdy wycieczka z jakiegoś względu nie może dojść do skutku?

- W takich okolicznościach biuro zazwyczaj proponuje inny kierunek lub zmianę terminu, niektóre biura proponują bezkosztowe wycofanie się klientom, lub np. za względnie niewielką opłatą manipulacyjną. Jeśli klient sam chce zrezygnować a biuro nie dało takiej możliwości, to wiążące są warunki uczestnictwa, czyli spore straty pieniędzy – mówi Agnieszka Grygiel z Qtravel.pl. – Warto więc poczekać na decyzję organizatora, bo wtedy to właśnie on jest zobowiązany złożyć propozycję alternatywną.

W związku z tym, że biuro podróży nie odpowiada za działania osób trzecich nieuczestniczących w wyjeździe oraz w sytuacji wystąpienia siły wyższej, nie ma możliwości dochodzenia odszkodowania. Klienci, którzy przez siłę wyższą nie wyjechali na wakacje mogą uzyskać zwrot całości wpłaconej kwoty – jednak warto pamiętać, że o tym, czym jest siła wyższa w przypadku sporu biura podróży z turystą ostatecznie rozstrzygnąć może sąd.

- Osoba rezygnująca z wycieczki powinna uczynić to pisemnie. Pismo z rezygnacją z umowy musi złożyć organizatorowi wyjazdu nawet wtedy, gdy kupił wycieczkę za pośrednictwem portali internetowych lub agentów. Odstępując od umowy, klient powinien wskazać jako przyczynę zmianę istotnych warunków kontraktu np. odwołanie wycieczki przez organizatora w związku z zamieszkami – wyjaśnia Agnieszka Grygiel.

Jak zapewniają polskie władze dyplomatyczne, bezpieczeństwo obywateli polskich przebywających w kurortach turystycznych w Egipcie nie jest zagrożone. Jednak obywatelom polskim przebywającym w ośrodkach miejskich zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności, ograniczenie do niezbędnego minimum obecności w miejscach publicznych oraz unikanie  ewentualnych demonstracji i tłumnych zgromadzeń.

Jakie prawa przysługują z kolei turystom, którzy  już wyjechali, a później na skutek zmiany sytuacji znaleźli się w oku cyklonu, czyli w obszarach dotkniętych zamieszkami?

- Prawo określa, że w przypadku pojawienia się nieprzewidzianych sytuacji nadzwyczajnych organizator turystyki ma obowiązek udzielenia pomocy klientom znajdującym się na miejscu. Sytuacje nadzwyczajne to między innymi właśnie wystąpienie rozruchów społecznych. Powszechnie przyjmuje się, że w takich okolicznościach minimalny zakres opieki organizatora obejmuje obecność na miejscu przedstawiciela biura podróży oraz nocleg wraz z wyżywieniem do czasu powrotu do Polski. Warto jednak wiedzieć, że w przypadku pojawienia się różnego rodzaju zdarzeń nadzwyczajnych nie ma obowiązku zachowania określonego standardu usług, można być więc zakwaterowanym w nienajlepszych warunkach a jakość wyżywienia też może być gorsza niż przy niezakłóconym wypoczynku. Mówiąc wprost, w sytuacjach nadzwyczajnych organizator stara się przede wszystkim zapewnić opiekę do czasu ewakuacji z niebezpiecznego obszaru – tłumaczy Agnieszka Grygiel.

Warto również zwrócić uwagę na inny aspekt „ryzykownych” wakacji. Ponieważ w trakcie rozruchów czy zamieszek występuje duże ryzyko zranienia – czy to lekkich zadra śnieć czy nawet ciężkich obrażeń, to warto wiedzieć, iż standardowe „turystyczne” ubezpieczenie kosztów leczenia (KL) nie obejmuje takich sytuacji! Ciekawość związana z chęcią obejrzenia demonstracji może się więc okazać bardzo kosztowna – nie tylko zresztą dla naszego portfela.

- Biura turystyczne ze wszystkich sił starają się zapewnić jak najlepsze rozwiązania dla swoich klientów – bez względu na to czy są oni jeszcze w Polsce czy już na miejscu w Egipcie. Zawsze jednak przy podejmowaniu wyborów należy kierować się zdrowym rozsądkiem, bo ostatecznie to każdego z nas spotykają konsekwencje własnych wyborów  – radzi Agnieszka Grygiel .

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>