Bratysława: odwiedziny u sąsiadów

Kolejne wyróżnienie w naszym konkursie „Mój plan na jesienny wypad” przyznajemy Pani Izabeli Tymińskiej, która zabrała nas na wycieczkę do Bratysławy. Przekonaliśmy się, że aby wybrać się jesienią w ciekawe miejsce, wcale nie trzeba jechać bardzo daleko. Słowacka stolica ma nam wiele do zaoferowania. Zresztą przeczytajcie sami…

 

 

Bratysława
Autor: Izabela Tymińska

Więc byłeś już w Wenecji i Rzymie, Paryżu i Lyonie, Madrycie i Barcelonie? Może czas już odwiedzić naszych sąsiadów? Oni też mają czym zaskoczyć. Bratysława, stolica Słowacji, wydaje się nie mieć wiele do zaoferowania, ale to mylne pojęcie.

Jest ona idealnym miejscem na spędzenie kilku jesiennych dni. Leży na tyle blisko, że można do niej przyjechać nawet samochodem czy autobusem (który odpowiednio wcześnie zarezerwowany, kosztuje niewiele). Noclegi, zakupy i bilety są tam znacznie tańsze niż w wielu innych europejskich stolicach.

Dzień 1: Przyjazd i zakwaterowanie. Warto jest zamieszkać na starym mieście. Ceny noclegu to nawet kilkanaście euro za noc. Poza centrum jest jeszcze taniej. Jednak przyjemnie jest móc wyjść w każdej chwili i spacerem przejść się po zabytkowym centrum. Dzień po podróży warto spędzić na rozejrzenie się po nim.

Dzień 2: Czas na zwiedzanie! Na starym mieście jest dużo do zobaczenia, między innymi: Bramę Michalską, barokowy, letni pałac arcybiskupi, Pałac Mirbacha, Pałac Prezydencki, piękny Pałac Prymasowski (zdjęcie), Stary ratusz, Kościół św. Elżbiety, tak zwany Niebieskim Kościółkiem (zdjęcie). Po drodze można natrafić na  rzeźba kanalarza wychylającego się z otwartego włazu kanalizacyjnego Čumila. Jeśli Wasza jesienna podróż wypadnie w listopadzie, możecie wpaść na wspaniały Jarmark Bożonarodzeniowy pod starym ratuszem.

Po tak intensywnym zwiedzaniu należy się porządny posiłek, najlepiej w UFO restaurant. Jest to lokal umieszczony na szczycie pylonu mostu Słowackiego Powstania Narodowego, można więc z niego podziwiać cudowną panoramę miasta.

Dzień 3: Dalszy wyjazd; Danubiana Meulensteen Art Museum na Čunovie jest to muzeum sztuki współczesnej, na cypelku na Dunaju. Robi wrażenie! Przy okazji można zwiedzić barokowy kościół z XVIII wieku.

Przed zachodem słońca koniecznie trzeba odwiedzić Małokarpacki Szlak Wina. Słońce ogrzewające dojrzałe kiście winogron, to swojski widok, który z pewnością najbardziej zapadnie w pamięć.

Dzień 4: No i główny punkt programu – Zamek Bratysławski – symbol miasta, wielokrotnie przebudowywany, ostatecznie z dekoracją barokową. Obecnie w pomieszczeniach zamkowych znajdują się eksponaty Muzeum Historycznego, część Słowackiego Muzeum Narodowego.

Po zwiedzeniu, wieczorem polecam balet (z opery byśmy dużo nie zrozumieli) w Slovak National Theater. Jest to piękny budynek, sam w sobie warty do zwiedzenia.

Dzień 5: Czas wracać. Najlepiej z rana, gdyż z Bratysławy do Warszawy będziemy jechać około 10 godzin.

Praca została nadesłana w ramach konkursu Mój plan na jesienny wypad

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>